Dolina Kościeliska – malowniczy szlak, idealny dla małych dzieci

Na pierwszą rodzinną wędrówkę po górach wybraliśmy szlak prowadzący do Schroniska PTTK na Hali Ornak. Swoją podróż zaczęliśmy od zaparkowania samochodu w miejscowości Kiry, za parking zapłaciliśmy 20 zł.

Wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego kosztuje 5 zł, 2,50 zł ulgowy, za dzieci do lat 6 nie musimy płacić.

 

Dolina Kościeliska jest drugą co do wielkości doliną po polskiej stronie Tatr. Historycznie dolina związana była z przemysłem hutniczym – wydobywano w niej m. in. srebro czy miedź. Przez Dolinę Kościeliską prowadziła trasa na Słowację, którą podróżowali kupcy czy przemytnicy, na których napadali zbójnicy. To o tych ostatnich powstało dużo legend, a dzięki nazwom szczytów np. Zbójnicka Turnia wpisali się na zawsze w historię tego miejsca.

Pierwotnie mieliśmy w planach dojść do Smreczyńskiego Stawu, niestety nasza Laura po dojściu do schroniska nie chciała iść dalej więc odpuściliśmy. Maciek poszedł jeszcze kawałek dalej a my w tym czasie odpoczywałyśmy i podziwiałyśmy cudowne widoki;-)

Trasa do schroniska to około 5,5 km i zajęła nam 2 h, oczywiście odpoczywaliśmy po drodze. Mieliśmy ze sobą wózek i właściwie tylko w kilku miejscach było ciężej go prowadzić.

W schronisku możemy zjeść obiad, napić się kawy, skorzystać z toalety. Jest możliwość kupienia pamiątek z tego co pamiętam były czekolady z napisem Dolina Kościeliska i regionalne piwa.

Po drodze mieliśmy możliwość zwiedzenia jaskiń:

Jaskinia Mroźna – jedyna oświetlona jaskinia akurat do niej nie wchodziliśmy. Trzeba mieć przygotowane coś cieplejszego bo jak sama nazwa wskazuje jest w niej zimno około 5 stopni.

Jaskinia Mylna – dla turystów z około 1300 m jaskini udostępnione jest 300 m. Do tej jaskini szłam sama natomiast Maciek z Laurą szli już w drogę powrotną. Tę jaskinię należy odwiedzić w drodze powrotnej, ponieważ jest jednokierunkowa i jeśli będziemy chcieli zwiedzić ją w drodze do schroniska to kawałek trasy będziemy musieli przejść dwa razy.  Od początku widać, że podejście nie będzie łatwe, ponieważ zaczynamy od wspinaczki na skały z pomocą łańcuchów a później jest jeszcze wyżej i wyżej;-). Przed Jaskinią Mylną zobaczymy Jaskinię Obłazkową. Niestety z domu zapomniałam wszystkich map, które sobie przygotowałam i wskazówek takich jak np. aby koniecznie zabrać latarkę ze sobą. Niestety bez tego nie ma najmniejszego sensu tam iść co prawda miałam latarkę w telefonie tylko, że tam trzeba było iść na klęczkach więc zrezygnowałam z tego i musiałam się cofnąć.

Gdybym była bardziej przygotowana i szła dalej to z Jaskini Mylnej  doszłabym do Jaskini Raptawickiej.

Jeśli przejdziecie tą trasę to możecie także w drodze powrotnej (trasa jednokierunkowa), przejść przez Wąwóz Kraków na tej trasie znajdziecie Smoczą Jamę;-).  Początek wąwozu zaczyna się kawałek niżej niż koniec trasy do Jaskini Mylnej i Raptawickiej.

Jeśli chcemy to możemy przejechać część trasy na bryczce, postój bryczek jest na początku trasy w Kirach i kończy się na polanie, z której mamy widok na Skałę Sowią (około 3 km od początku trasy). Koszt bryczki na tym odcinku w jedną stronę to 130zł.

Naszym zdaniem jest to piękna malownicza dolina, z wieloma miejscami do odpoczynku idealna aby zacząć wędrówki z dziećmi;-)

 

 

Dodaj komentarz