Słowacja – ścieżka w koronach drzew;-)

Pierwszy dzień na Słowacji, o którym poczytacie TUTAJ;-) spędziliśmy całkiem inaczej niż planowaliśmy niemniej był to cudowny dzień, pełen niespodzianek. Dzisiaj zabiorę Was w drugie miejsce, które odwiedziliśmy w tym pięknym kraju – Chodník korunami stromov czyli Ścieżka w koronach drzew Bachledka. Stosunkowo nowa atrakcja turystyczna, ponieważ jej otwarcie odbyło się we wrześniu 2017 roku.

Ścieżka znajduje się w miejscowości Zdziar, początek trasy rozpoczyna się w Bachledovej Dolinie, a dokładniej w ośrodku Bachledka Ski&Sun. Po dojechaniu na miejsce i zaparkowaniu na płatnym parkingu (3 euro za cały dzień), zaczęliśmy nową przygodę. Muszę przyznać, że droga do samego parkingu była dobrze oznakowana, a na miejscu jest kilku Panów, którzy kierują ustawieniem samochodów na miejscu.

Pierw poczuliśmy się troszkę zagubieni, słabe oznakowanie trasy na miejscu, roboty budowlane – powstaje 10 – miejscowa kolejka kabinowa, która będzie wwozić turystów na plac z kasami do ścieżki. W końcu dowiedzieliśmy się, że trzeba iść pieszo do góry (w wakacje kursował bus). Otwarcie kolejki przewidywane jest na sezon zimowy. My akurat cieszyliśmy się, że możemy się przejść;-) Trasa od ośrodka do góry to około 2.6 km, o nachyleniu 300 metrów . Cały czas w górę, w niektórych momentach było ciężko. Byliśmy na siebie źli, ponieważ postanowiliśmy nie brać wózka a droga jest przystosowana dla wszelkich pojazdów. Co jakiś czas na trasie były ławeczki, na których można było odpocząć i podziwiać piękne widoki;-)

Po dotarciu  na górę co nam zajęło 50 minut, odpoczęliśmy na placu, jest tam kilka punktów gastronomicznych oraz dwa dobrze urządzone place zabaw. My podziwialiśmy widoki i odpoczywaliśmy po marszu a nasza Laura bawiła się i poznawała nowe koleżanki;-)

Cena za wstęp wynosi 9 euro za osobę dorosłą, dziecko od 3 -14 lat 7 euro, jest bilet rodzinny 2+2 za 22 euro a za każde kolejne dziecko 6 euro.

Trasa ma około 600 metrów, co jakiś czas na kładce jest napisane na ilu metrach nad poziomem morza i na ilu metrach nad ziemią się znajdujemy. Po drodze mijamy punkty edukacyjne, z informacjami na temat przyrody, są także tzw zakątki adrenalinowe ;-). Przejście ścieżki w obie strony zajęło nam godzinę.

Na końcu ścieżki jest wieża widokowa, jej koniec sięga 32 m nad ziemią i 1176 m n. p. m.

Jest także sieć adrenalinowa, z której możemy zobaczyć jak jest 32 metry niżej;-) o dziwo moja Laura bardzo chciała iść na sam środek ale mamie włączyły się wszystkie straszne sytuacje z Oszukać przeznaczenie i ostatecznie siedzieliśmy na drewnianej kładce z nogami na linach:D

Z wieży roztacza się piękny widok;-) z jednej strony na Tatry Wysokie a z drugiej strony na pagórki;D

W drogę powrotną możemy zejść o własnych siłach, bądź zjechać na zjeżdżalni o długości 67 m, atrakcja za dodatkową opłatą 2 euro (dzieci od 120 cm), póki co też jest zamknięta.

W tym dniu Słowacja przywitała nas dobrze, była lekka mgła ale widzieliśmy szczyty i mogliśmy podziwiać te cudowne widoki. Z całego serca polecamy to miejsce.

 

Dodaj komentarz