Schronisko Smaków – jedna z restauracji Magdy Gessler

Magda Gessler znana jest chyba wszystkim, dzięki Rewolucjom Kuchennym stała się ikoną polskiej gastronomii. Osobiście nie jestem fanką tego programu telewizyjnego, oglądałam kilka odcinków ale zawsze ciekawiło mnie czy faktycznie w jej restauracjach jest smacznie.

 

Przy wejściu powitał nas menadżer sali, który wskazał nam miejsce;-) Akurat dostaliśmy miejsce z widokiem na pracę kucharzy. Bardzo zdziwił mnie wystrój restauracji. Pamiętam jak w kilku odcinkach kuchennych rewolucji Magda Gessler komentowała wystrój jako babciny, że ktoś zbierał wszystko co mógł i pokładał w restauracji, podobne odczucie miałam też u niej. Idąc do toalety na parapecie leżały ozdoby wyjęte w ogóle z kontekstu. Jeśli chodzi o czystość nie mam żadnych zarzutów poza widocznym wiadrem z resztkami na jednej z lad. Obsługa znała dania i potrafiła doradzić, myślałam, że będą bardziej oficjalni i sztywni jak w niektórych restauracjach a tu wręcz przeciwnie.

Maciek zamówił krewetki smażone z hiszpańską kiełbasą chorizzo (33zł), danie było bardzo dobre. Jeśli ktoś lubi owoce morza to mogę z czystym sumieniem polecić to danie. Laura chciała nuggetsy a ja zamówiłam dla siebie pierś z kurczaka zagrodowego, zamawiam piersi praktycznie za każdym razem jak jesteśmy gdzieś w restauracji i chyba nigdy w życiu nie jadłam tak idealnie przyrządzonej i wyjętej w odpowiednim czasie piersi. Dodatkiem do piersi był regionalny ser, puree z topinamburu czyli słonecznika bulwiastego, jarmuż i papryką. Wszystko wspaniale ze sobą zagrało.

Do dań wybraliśmy lemoniadę truskawkową z arbuzem i chyba nikogo nie dziwi jak napiszę, że była przepyszna.

Na koniec kolacji kelnerka wręczyła nam ulotkę Spiżarnia Schroniska Smaków -Magdy Gessler, mogliśmy zaznaczyć, które ewentualnie produkty chcemy kupić. Pani odpowiadała na wszystkie zadane pytania, dobrze orientowała się w oferowanym asortymencie, potrafiła też nam doradzić gdy mieliśmy wątpliwości. Co cechuje te wyroby, bardzo krótki skład bez konserwantów i barwników. Kupiliśmy kilka produktów, niektóre dla nas a inne na prezent.

 

 

 

 

Dodaj komentarz