Łeba Park – wiele atrakcji w cenie biletu;-)

Dwa dni temu napisałam o naszym pobycie w Łeba Parku TUTAJ;-), dziś napiszę o tym co można jeszcze robić w tym parku rozrywki 😉

Pamiętam jak w 2014 roku, po kupieniu biletu za wszystkie dodatkowe atrakcje trzeba było płacić, moim zdaniem bilet wstępu powinien obejmować wszystko (oprócz jedzenia czy pamiątek). Na całe szczęście właściciel oprócz rozbudowy parku, zdecydował, że goście mogą korzystać ze wszystkiego co oferuje park w cenie biletu.

Bilet kosztuje 65/45 zł, dzieci do lat 4 wchodzą za darmo, jak się okazało moja Laura już miała ukończone 4 lata ale weszła do parku jeszcze za darmo, Pani w kasie spytała tylko o rocznik Laury ;-). DINOPARK w Malborku (TUTAJ link do wpisu), powinien wziąć przykład i nauczyć się odpowiedniego traktowania klienta;D.

Oprócz wspomnianych dinozaurów, placu zabaw czy ścieżki edukacyjnej, Łeba Park oferuje nam:

Kino 7D, do tego chyba kolejki były najdłuższe, około 12 osób było wpuszczane co 15 min. My akurat trafiliśmy na bajkę dla dzieci (obsługa patrzy czy do kina idą tylko dorośli czy dorośli z dziećmi), efekty fajne, aczkolwiek może jakbym zobaczyła film akcji czy horror to lepsze wrażenie na mnie by to zrobiło.

Bajkolandia – przed wejściem otrzymujemy okulary 3D, mogliśmy podziwiać takie bajki jak Auta, Aladyn czy Epoka Lodowcowa.

Zamek Strachu – z grupką ludzi idzie ktoś z obsługi, rzez cały spacer czekałam aż ktoś mi wyskoczy z za rogu ale niestety nić z tych rzeczy:P

Labirynt Magicznych Luster – bardzo ciekawa atrakcja, niby wiadomo, w którą stronę iść a tu okazuje się, że na drodze stoi lustro 😀

Pojazdy Flinstonów – oprócz domku Flinstonów, mogliśmy przejechać się ich samochodem ale zamiast biegać – pedałowaliśmy 😉

Rowerki wodne – dzięki nim mogliśmy zobaczyć i przeczytać informacje na temat 16 latarni morskich.

Minigolf – sprzęt odbieramy w statku, później w pięknej scenerii możemy zagrać w minigolfa. Czeka na nas 18 dołków i wiele wiele śmiechu, gdy przy pozornie łatwych dołkach nie możemy trafić piłeczką. Laura po pierwszej grze w minigolfa (TUTAJ;-) wpis z tego fantastycznego miejsca) tak polubiła tą grę, że codziennie były pytania kiedy znowu pojedziemy, więc była mega szczęśliwa podczas gry 😉

Koło młyńskie – najwyższy punkt sięga 27 m, wyposażony w 20 gondoli ale obsługa aby usprawnić jazdę i nie zatrzymywać co chwilę koła wpuszcza do mniej więcej połowy gondoli. Mimo wszystko nawet jak widzicie dużą kolejkę warto poczekać, ponieważ wszystko sprawnie przebiega a widok z góry jest fantastyczny 😉

Zjeżdżalnie – kompleks 4 zjeżdżalni, przystosowany i dla młodszych zwiedzających jak i dla dorosłych. Zjeżdżamy na pontonach, więc należy czekać aż inny gość nie będzie już chciał korzystać i odda swój ponton.

Dinusiowa kolejka – zlokalizowana przy największych dinozaurach, podczas jazdy mogliśmy zobaczyć jak w porównaniu do samochodu duże były dinozaury 😀

Rowerki wodne w kształcie delfinków – podczas pływania oglądaliśmy park z widoku rzeczki, inna perspektywa zapewniła nam dodatkowe wrażenia 😉

Przy jednym z punktów gastronomicznych, tam gdzie odbywały się przedstawienia z piratami, poznaliśmy jak wygląda kuźnia, obora czy jak kiedyś mieszkali ludzie.

Wioska Indiańska – w wiosce zobaczyliśmy jak kiedyś wyglądało na dalekim, dzikim zachodzie;-) mogliśmy postrzelać z łuku lub wiatrówki, zobaczyć jak spało się w namiotach tipi, czy spróbować swojego szczęścia i poszukać złota 😉

Kolejka Czerwonego Kapturka – zabrała nas w podróż do krainy jednej z najbardziej znanych bajek na świecie 😉

Mini ZOO – pod koniec wycieczki czeka na nas mini ZOO. W sklepiku kupiliśmy marchewki (2 zł), i Laura mogła karmić kucyki. Mogliśmy obserwować m. in. osła, daniele, kozy, strusia;-)

Ostatnio na mnie takie wrażenie zrobiła wioska westernowa Kansas City TUTAJ, znajdziecie wszystkie wpisy dotyczące tego miejsca.

BARDZO BARDZO POLECAMY 😉

Dodaj komentarz