Rodzinny Park Rozrywki Nowa Holandia część 2;-)

Dzisiaj opiszę dodatkowe atrakcje tego parku;-) TUTAJ;-), wklejam link do pierwszego postu ;D

Pierwszą atrakcją z jakiej możemy skorzystać w Nowej Holandii to Wyspa Iluzji, a tam czeka na nas galeria luster, krzywy domek czy magiczny stół. Na nas największe wrażenie zrobiła beczka, do której leci woda z kranu wiszącym w powietrzu 😀 i magiczny tunel, który potrafi zmylić nasze zmysły! Następnie idąc ścieżką patrzeliśmy na różne obrazki – zagadki, które ukazywały jak łatwo oszukać nasz mózg;-)

Jednym z najciekawszych momentów był dwudziestominutowy rejs statkiem 😉 płynęliśmy sztucznymi kanałami, ich długość wynosi około 13 km. Na rejsie dowiedzieliśmy się o historii Nowej Holandii. Nazwa wzięła się właśnie z tego, iż Holandia słynie z wielu kanałów wodnych. Piękne miejsce 😉 zdecydowanie dla samego rejsu warto pojechać do tego parku;-)

Ze statku widzieliśmy replikę posągów MOAI, znajdujących się na Wyspach Wielkanocnych oraz STONEHENGE, replika megalitycznego kręgu, znajdującego się w Wielkiej Brytanii. W sumie nie za bardzo rozumiem kontekst tej atrakcji bo nijak ma się do całokształtu ale zawsze to dodatkowy punkt na mapie ;P

Po rejsie statkiem, przeszliśmy do Wyspy Potworów, w tym miejscu poznaliśmy kilka stworzeń mitycznych, przy każdym byłą tablica informacyjna, co ciekawe tablica podawała ile razy dane zwierze było widziane i ile z tych obserwacji było uznane za pewne 😉

Z Wyspy Potworów przeszliśmy do Ścieżki Edukacyjnej – kilka drewnianych tablic informujących nas o środowisku i zagrożeniach, które człowiek stwarza przyrodzie. W większości takich atrakcji są takie tablice. Oczywiście to jest niezwykle ważne aby uczuć dzieci od najmłodszych lat odpowiedzialności za naszą wspaniałą planetę ale chyba żadne dziecko nie wytrwa w słuchaniu czy nie przeczyta tych tablic, może gdyby były interaktywne lub do każdej tablicy byłoby jakieś przykładowe zadanie do wykonania to i dzieciaczki jak i starsi bardziej by się na tym skupili i zdecydowanie więcej wynieśli z takiej ścieżki edukacyjnej 😉

W mini ZOO, podziwialiśmy daniele, osły oraz alpaki. Natomiast przy wejściu do parku była Wyspa Nielotów a tam czekał na nas m. in. kaczki i gęsi. W Ptaszarni widzieliśmy pawia… kangura i króliczki 😀

Ostatnim punktem zwiedzania była Osada Wikingów – trzy domki i kilka tablic z informacjami. Miejsce, które można byłoby przerodzić w cudowną atrakcję łączącą dobrą zabawę z nauką, która przeniesie nas do VIII wieku. Stwierdziliśmy, że gdyby był tutaj chociaż jeden taki przewodnik jak w Słowiańskiej Osadzie w Sławutówku TUTAJ;-), byłoby to piękna atrakcja na terenie tego parku 😉

Na samym końcu – znowu za dodatkową opłatą, wynajęliśmy rowerek wodny.

Płynąc statkiem, dowiedzieliśmy się, że Grill Bar jest bardzo popularnym miejscem wśród miejscowych i turystów, postanowiliśmy zjeść tam obiad. Ja wybrałam sobie grillowaną białą kiełbasę a Maciej, Laura i moje siostry danie obiadowe. Jedzenie nie było złe ale w sumie spodziewałam się czegoś innego, lepszego a podsumowując było to jedzenie typowe dla przydrożnych knajpek.

Pierwotnie, miałam w planach po pobycie w parku pojechać do Elbląga i płynąć tramwajem wodnym, ale Maciej stwierdził, że skoro park jest taki duży to nie będziemy mieli już czasu. W efekcie końcowym musieliśmy wracać na urodziny chrześniaka ;-). Przejście i skorzystanie z atrakcji zajęło nam w sumie około 3 h, moja Laura nie miała ochoty bawić się na tych dmuchańcach, tak pewnie byśmy posiedzieli tam dłużej. Jeśli ktoś przyjeżdża naprawdę z daleka to spokojnie może pójść do Nowej Holandii i pojechać później na rejs tramwajem wodnym 😉

Ogólnie nie była to najlepsza atrakcja turystyczna, którą odwiedziłam. Na minus zdecydowanie jest naliczanie dodatkowych opłat, lubię gdy płacę za bilet i mam wszystkie atrakcje w cenie, lepiej zapłacić 10 zł więcej i spokojnie ze wszystkiego korzystać niż dopłacać później za dodatkowe rzeczy.

Zdecydowanie na plus działa lokalizacja, cudowne miejsce na spacer czy możliwość pływania tymi kanałami sprawia, że za jakiś czas tam wrócimy i zobaczymy czy coś się tam zmieniło 😉 ponoć z każdym nowym sezonem mają być nowe atrakcje;-)

Dodaj komentarz