Przepiękne miejsce na spacer – Zamek w Schwerin

Zawsze będąc w Niemczech jestem w okolicy Hamburga, tutaj mieszka moja rodzina;-) Wiedziałam, że w Niemczech jest kilka cudownych zamków ale na południu 😛 Bardzo się zdziwiłam jak zobaczyłam na mapie, że jeden z piękniejszych zamków jest 100 km od miejscowości, w której mieszka moja kuzynka 😉

Zrobiłyśmy sobie babski wypad i pojechałyśmy zwiedzać 😉
Cena za wstęp to 8,5 euro, dzieci do lat 18 za darmo 😉 Dodatkowo można było wypożyczyć za 2 euro audioprzewodnik.
Claudia później dowiedziała się, że kupując bilet z przewodnikiem (ok 12,5 euro) zwiedzamy o wiele więcej pomieszczeń od piwnic aż do punktu widokowego. Dlatego też postanowiliśmy na drugi raz wykupić taką wycieczkę, my co prawda nic nie zrozumiemy ale będziemy mogli zobaczyć więcej ciekawych rzeczy a pewnie niektóre fragmenty będzie tłumaczyć nam Claudia.

Trochę historii 😉
Początków poswatania zamku należy szukać w czasach słowiańskich kiedy to plemię Obodrzyńców w roku ok. 965, rozpoczęło budowę warownego grodu na wyspie na jeziorze Schwerinen See. W 1160 roku gród Zwierzyn został zniszczony przez Obodrzyńów i księcia Niklotema, którzy wiedzieli, że przegrają z Henrykiem Lwem. W tym samym roku Henryk Lew nakazał odbudowę twierdzy i założył miasto Schwerin. W 1385 roku potomkowie Nikolta odkupili hrabstwo (w 1348 roku uzyskali tytuł Meklemburgii – wcześniej mieszkali w zamku Mikelenburg), czym zapoczątkowali linię książąt Meklemburgii i Schwerinnu. Ród ten władał zamkiem do 1914 roku. W 1913 roku wybuchł pożar, który strawił m.in. Złotą Salę i klatkę schodową. Zanim książęta zdążyli odbudować zamek, zostali zmuszeni do abdykacji (rewolucja listopadowa).

Architektura zamku
Obecny kształt został nadany dzięki przebudowie starego zamku w latach 1845 -1857. Pieczę nad przebudową miało 4 architektów: Georga Demmlera, Gottfrieda Sempera, Friedricha Augusta Stülera i Ernsta Friedricha Zwirnera. Budowla jest przykładem architektonicznego historyzmu, tutaj to XIX – wieczny neorenesans.

Zwiedzanie zamku
Dla zwiedzających otwarte są dwie części zamku. Z jednej strony podziwiamy komnaty m.in. palarnie, jadalnie, bibliotekę.

Sala tronowa – wysoka i bardzo zdobna komnata. Pośród wielu zdobień możemy zobaczyć anioły, postacie mityczne. W tej komnacie dominują trzy kolory, nie jest tak ciężko zgadnąć jakie 😉 królewska purpura to tkaniny na ścianach i tron, złoto – wszelkie dodatki, zdobienia oraz biel – marmury. Na środku sali umieszczono herb rodu.

Galeria przodków to dwa pokoje wypełnione portretami książąt Meklemburgii od czasów średniowiecznych! 😉 Będąc tutaj warto zwrócić uwagę na przejście pomiędzy pomieszczeniami, jest tam wygrawerowane drzewo genealogiczne właścicieli zamku 😉

Po II Wojnie Światowej zamek stał się siedzibą Parlamentu Meklemburgii i Pomorza Przedniego. Po przejściu przez komnaty widzimy salę obrad jest to nowoczesne pomieszczenie, w którym spotykają się członkowie regionalnego parlamentu. Firmy z zewnątrz także mogą wynająć tam salę 😉

Jak przeliśmy na drugą stronę zamku zobaczyliśmy broń oraz naczynia porcelanowe 😉

Ogród to chyba najpiękniejsza i najbardziej widowiskowa część zamkowa. Stworzony w XVIII wieku ogród barokowy. Ogród to przepiękne aleje z drzewami, stawy, jeziora, rzeczki. Podczas spaceru podziwialiśmy liczne rzeźby (kopie z warsztatu Balthasara Permosera). My spędziliśmy tam pół dnia i jeszcze nie zwiedziliśmy całego ogrodu;-( niestety pogoda uniemożliwiła nam dalsze wędrówki.

W każdym prawdziwym zamku musi mieszkać duch;-) W zamku w Schwerinie mieszka Petermännchen, czyli Mały Piotr. Jest to podobna do krasnoludka postać, która karze złodziei żartami, torturami i plagami, zmuszająć ich do ucieczki a dobrych ludzi nagradza. Jeśli Petermännchen ubrany jest na czarno – zwiastuje śmierć, jeśli na czerwono – wojnę lub inne nieszczęście, natomiast kolor szary nie oznacza nic;-)

Zamek leży nad jeziorem, można wykupić rejs od 14 euro za osobę dorosłą.

Spędziliśmy bardzo przyjemny dzień 😉 przepiękne widoki! Już nie mogę doczekać się aż pojedziemy tam kolejnym razem. Na zamku trwają prace remontowe, ponieważ władze starają się uzyskać wpis na światową listę UNESCO.

Przy zamku jest płatny parking, Claudia pojechała dalej i znalazła w uliczkach parking, w weekendy nie trzeba kupować biletu z parkometru 😛



Dodaj komentarz