Mój przepis na rozgrzewającą i aromatyczną herbatę, gorącą czekoladę oraz grzańca;-)

Zima kojarzy mi się z kocem, książką i świeczkami zapalonymi w całym pokoju 😉 do pełni szczęścia przygotowuję coś ciepłego do picia;-)

Uwielbiam zapach unoszący się ze świeżo zaparzonej herbaty 😉 Herbaty najlepiej kupować w herbaciarniach, czasami zamawiam z internetowych sklepów, ale gdy mam okazję to chodzę do sklepów stacjonarnych, od razu mogę powąchać daną mieszankę czy porozmawiać z Panią, która podpowiada wiele rzeczy 😉

Moja idealna jesienno/zimowa herbata to:
* czarna herbata
* plaster świeżej pomarańczy
* plaster świeżej cytryny
* trochę świeżego imbiru
* kilka goździków
Pierw zaparzam herbatę z imbirem i goździkami, gdy wystygnie dodaję resztę, ponieważ cytryny zalewać wrzątkiem nie wolno 😉
Dzięki pomarańczy herbata nie jest gorzka i nie trzeba dodawać substancji słodzących, opcjonalnie proponuję miód;-)

Gorąca czekolada

Nie ma chyba łatwiejszego przepisu i jednocześnie nie ma trudniejszego przepisu do wykonania w domu ;P No bo gorąca czekolada to… gorąca czekolada, czyli kilka kostek ulubionej tabliczki czekolady do tego mleko i
voilà, ale czy na pewno? Nawet chodząc do najróżniejszych kawiarni, często spotykam się z gorącą czekoladą z proszku! Dlatego zdecydowanie uwielbiam pijalnie czekolady Wedel;-) Jest to jedna z moich ulubionych firm cukierniczych. Szkoda, że ta polska firma nie wytrzymała na rynku i już jest japońsko-koreańską firmą, niemniej jestem nadal wiernym konsumentem tej marki;-)

Mój bardzo subiektywny przepis na gorącą czekoladę:

*2 tabliczki czekolady
*500 ml mleka, najlepiej 3,2%
*bita śmietana i posypka;-)

Wyżej wymieniony przepis to moja baza, jeśli mam ochotę na ciekawy smak dodaję np. cynamonu lub przyprawy do piernika i soku z pomarańczy 😉

Wiecie, że już około 2 tys. lat temu Aztekowie pili napój z dodatkiem ziaren kakao;-) natomiast w Europie do XIX w. gorąca czekolada była traktowana jako środek leczniczy ;D Myślę, że tak jest do teraz, bo czego kobieta potrzebuje najbardziej podczas okresu lub ciężkich chwil? Przyjaciółka i czekolada to najlepsze połączenie na wszystkie problemy <3

Grzaniec

Oj chyba nie ma drugiego takiego trunku, który kojarzymy z okresem Świąt Bożego Narodzenia. Odwiedzam teraz wszystkie okoliczne jarmarki i smaków i aromatów grzańca jest naprawdę wiele 😉 Niestety bardzo często wino do grzańca jest rozcieńczane z wodą, więc zamiast dobrego i pełnego aromatu trunku, otrzymujemy coś w stylu wina za 4 zł kupionego w sklepie spożywczym 😛

Kilka zasad przygotowywania grzańca:

Przede wszystkim grzańców nie wolno gotować! podgrzewa się je do 60-80 st C. Dlaczego jest to tak ważne? Podczas wrzenia następuje utrata unikalnego aromatu wina.

Jeśli do grzańca zdecydujemy dodać się trochę wody najlepiej wszystkie przyprawy i dodatki ugotować z wodą, dopiero wtedy dodać wino 😉 dzięki temu otrzymamy najbardziej intensywny smak,a wino nie straci swoich wartości 😉

Grzańca najlepiej pić w glinianych kubkach 😉 ciepło grzanego wina utrzyma się dłużej;-)

Przyprawy, które warto użyć:
Cynamon – intensywny zapach i słodki smak
Wanilia – wprowadza słodką nutę
Imbir – działa rozgrzewająco
Goździki – korzenny zapach

Mój przepis:
*1 butelka czerwonego wina czerwonego półwytrawnego, przeważnie wybieram włoskie lub portugalskie wina
*4 goździki
*1 laska cynamonu
*1 pomarańcza
*lubię aromat anyżu, więc do gotowego wina wkładam także anyż 😉

Uwielbiam słodycze ze świątecznymi motywami;-) są jakby słodsze 😉 Ferrero Rocher to zdecydowanie moje ulubione słodkie 😉 Do koncernu Ferrero należy Kinder, Nutella oraz Raffaello, a także Tic-Tac.

Dodaj komentarz