Zamek Chojnik – trasa;-)

Jadąc do Karpacza, zatrzymaliśmy się w Jeleniej Górze, aby pójść na spacer do Zamku Chojnik.

Warownia wznosi się na górze Chojnik, na wysokości 627 m.n.p.m., z jednej strony znajduje się 150 metrowe urwisko opadające tzw. Piekielnej Doliny.

Nazwa zamku oraz góry, wzięła się od góry porośniętej choiną, czyli iglastymi drzewami.

Prawdopodobnie ród Bobrzan jako pierwszy osiadł te ziemie. W XV w. warownia została mocno rozbudowana, natomiast w 1675 r. po uderzeniu piorunem, zamek spłonął. Opuszczona warownia popadła w ruinę. Od 1822 r. ruiny zamku zostały otwarte dla turystów.

Oczywiście każdy zamek musi posiadać swoją własną legendę. Nie inaczej jest na zamku Chojnik. Legenda opowiada o księżniczce Kunegundzie, której kaprysem było aby jej przyszły mąż objechał zamek konno i pełnej zbroi. Wielu śmiałków traciło życie, próbując zadowolić księżniczkę Gdy w końcu udało się to rycerzowi z Krakowa, odrzucił on kapryśną dziewczynę i odjechał. Poniżona Kunegunda rzuciła się w przepaść. Do dziś można zobaczyć jednego z rycerzy, którzy objeżdżają zamek;-) My osobiście nie widzieliśmy ;P

W sumie to mało widzieliśmy w tym dniu, mgła była tak gęsta, że niestety mimo pięknej lokalizacji zamku nie dane było nam podziwiać wspaniały widok.

Chcąc wejść na zamek, pierw musimy kupić bilety zezwalające na wejście do Karkonowsiego Parku Narodowego 8/4 zł, natomiast zamek Chojnik 6/5zł.

Zaparkowaliśmy na parkingu należącym do Zajazdu pod Chojnikiem, cena za zostawienie samochodu to 10 zł. Zjedliśmy tam także obiad, całkiem smaczny.

Wejście na górę zajęło nam 40 minut. Moje siostry, Maciej i ja zeszliśmy stromym zejściem, co zajęło nam koło 35 min.


Dodaj komentarz