Kopalnia Podgórze – czy warto poznać tą historię?

Kopalnia Podgórze zlokalizowana jest w miejscowości Kowary. Z Karpacza dojazd zajmuje około 20 min, po drodze możemy podziwiać piękny widok na góry 😉

Kopalnia oferuje 3 wejścia: trasę turystyczną, trasę ekstremalną oraz trasę dla nurków z licencją nurka górskiego.

Ceny biletów: 21/18/1 zł lub rodzinne np 2+2 70 zł. Otwarte jest codziennie od 9:30 do 17:30 w sezonie letnim, natomiast w sezonie zimowym od 10:30 do 16:30.

O czym warto pamiętać wybierając się do Kopalni?

Przede wszystkim o tym, że w wakacje w środku jest zdecydowanie zimniej niż na dworze ;P. Jeśli wybieracie się z dziećmi, które bardzo nie lubią ciemnych miejsc, to nie polecamy tej wycieczki. Na wstępie każdy uczestnik otrzymuje latarki aby mógł bezpiecznie poruszać się po kopalni i oglądać to co go interesuje i otacza. Bez większego problemu można wjechać tam wózkiem.

Najważniejsze jednak jest to, że do kopalni wchodzimy tylko z przewodnikiem, a wejście jest co pół h. Przejście całej kopalni zajmuje około godziny. Warto o tym pamiętać przy organizacji swojego dnia 😉

Lubimy poznawać historię miejsca, w którym spędzamy czas;-) Uran wydobywany na naszych terenach był w latach 1948-72, głównie właśnie w Kowarach. Oczywiście uranu nie wydobywaliśmy my tylko ZSRR, dzięki porozumieniu. Wszystko było owiane wielką tajemnicą, nawet wybudowano specjalny budynek, który ukrywał co naprawdę dzieję się w Kowarach.

Co ciekawe w latach 1974-1989 w Kopalni Podgórze mieściło się w niej jedyne w Polsce i czwarte na świecie Inhalatorium Radonowe.

Przez pewien czas ludzie bali się uranu, popularne niegdyś ozdoby czy naczynia, były wyrzucane, ale sam uran w sobie jest mniej rakotwórczy niż telefon, który nie opuszcza nas ani na minutę. Dowiedzieliśmy się także o tym, że górnicy żyli dłużej niż pielęgniarki, które pracowały przy Inhalatorium Radonowym.

W Kowarach mieszczą się dwie znane kopalnie uranu. Chcieliśmy odwiedzić oba aby móc napisać nasze wrażenia i porównać. W internecie trwa wojna między jednym a drugim szefem. Widać to już po wjeździe na ulicę, która prowadzi do jednej i drugiej kopalni.

Dlaczego wybrałam tą kopalnie? Głównym powodem było to, że ona wydawała mi się bardziej “surowa”, dzięki czemu bardziej mogłam poczuć “ducha” kopalni i tego co czuli górnicy, wchodząc do niej. Nie lubię, gdy pod turystów na siłę w jedno miejsce dodawane jest dużo atrakcji.

Na dzień dzisiejszy cieszę się, że wybrałam Kopalnię Podgórze, przewodnicy byli super!

Dodaj komentarz