Kościół Wang w Karpaczu

Jedną z wizytówek Karpacza jest Kościół Wang, zlokalizowany na Czarej Górze (885 m n.p.m.), z którego rozprzestrzenia się piękny widok na miasto;-) Co ciekawe lokalizacja ta to połowa drogi na Śnieżkę z dolnego Karpacza.

Ceny biletów: sam park 2 zł od osoby, kościół 10/5 zł (dzieci do lat 6 wchodzą za darmo). Możliwość robienia zdjęć kosztuje 5 zł. Spędziliśmy tam około 40 min.

Gdzie zaparkować samochód?
My wjechaliśmy na górę i tam stał Pan, który pokierował nas do siebie. Za postój zapłaciliśmy 10 zł. Po drodze jest kilka budynków oraz restauracje.

Park to miejsce wokół kościoła, na którym znajduje się pomnik Łazarza oraz postawiona przez króla Fryderyka Wilhelma IV w 1856 r. płyta pamiątkowa poświęcona hrabinie von Reden.

Historia Kościoła sięga aż do Norwegi, a dokładnie miejscowości, która swoją nazwę zawdzięcza jeziorze Vang. Kościół zbudowany został na przełomie XII i XIII w. W XIX w. kościół wymagał kosztownej naprawy, więc postanowiono go sprzedać. Król Fryderyk kupił ten kościół za 427 marek. Obiekt rozebrano na części i w 1841 r. w skrzyniach, przewieziony został statkiem do Szczecina, a następnie do Muzeum w Berlinie. Król zrezygnował jednak z postawienia kościoła na Wyspie Pawiej koło Berlina i zaczął szukać miejsca, w którym świątynia mogłaby służyć nabożeństwom. Tutaj pojawia się postać hrabiny, której starania doprowadziły do tego, że wiosną 1842 roku, postanowiono przenieść kościółek w Karkonosze, aby mógł służyć ewangelikom, mieszkającym w Karpaczu oraz okolicach.

Warto zobaczyć wnętrze kościoła, dbałość o detale jest niesamowita. Kościół zbudowano bez żadnego gwoździa itp.

Na co warto zwrócić uwagę, otóż o tym wszystkim mówi lektor, po wejściu do środka budowli, pracownik włącza lektora, który opowiada całą historię, do tego tenże pracownik pokazuje wszystkie miejsca, o których mówi lektor. Dzięki czemu słuchacze wiedzą na czym mają się skupić. Poniżej pokaże Wam zdjęcia i postaram się co nieco o tym napisać;-)

Moja Laura ze skupieniem słuchała co lektor mówi, pytała oczywiście o wiele rzeczy ale byłam z niej mega dumna, że okazała zainteresowanie;-)

Dodaj komentarz