Lavash ormiańska kuchnia w Łodzi;-)

Uwielbiam odkrywać nowe smaki, dobre restauracje, klimatyczne miejsca 😉 Jakiś czas temu odkryłam kolejne miejsce 😉

Gościnność Kakuazu Lavash to restauracja, która znajduje się na Rynku Włókniarek Łódzkich, koło Manufaktury 😉

Nazwa Lawasz pochodzi od ormiańskiego chleba, który podawany jest do każdego dania. W chlebek ten należy zawinąć mięso, warzywa oraz ser.

Właściciele postarali się aby goście w ich restauracji poczuli się dobrze;-)

Po pierwsze wystrój! Dawno nie byłam w tak cudownej restauracji, tak klimatycznej i po protu pięknej ;- )

Po drugie obsługa;-) personel w znacznej części to Ormianie 😉 przed bardziej problematycznym daniem, tłumaczą jak należy je jeść;-) obsługa zna kartę i potrafi doradzić nam według naszych preferencji żywnościowych 😉

Po trzecie smaki! W sumie nie kojarzyłam krajów kaukaskich z dobrym jedzeniem. Te rejony kojarzą mi się z pięknymi widokami, dziką przyrodą i… winem;-) Jakże cudownie być zaskoczonym, gdy otrzymuje się przepyszny obiad i poznaje kolejny smak świata 😉

Po czwarte napoje! Wracając do wina;-) niestety prowadziłam samochód, więc mogłam tylko popatrzeć na butelki, które pięknie zostały wkomponowane w wystój restauracji;-) Ciekawostką jest, że to właśnie z terenów Kaukazu, a dokładnie z Gruzji, pochodzi wino. Najmocniejszym dowodem są na to gliniane naczynia z pozostałościami wina z okresu ponad 6 tys. lat przed Chrystusem! Wina nie posmakowałam, ale za to spróbowałam dwóch lemoniad – gruszkowej i waniliowej. Zdecydowanie gruszkowa to mój smak, waniliowa była dla mnie za słodka 😉

Restauracja poza daniami, oferuje także tradycyjne przetwory, które można kupić i zabrać ze sobą do domu;-)

Dodaj komentarz