Fotoksiążka – wspaniały pomysł na zachowanie pięknych wspomnień <3

Uwielbiam zdjęcia! Moim zdaniem jest to najlepsza forma “zatrzymania” wspomnień na lata;-) Zdjęcia wywołuje regularnie, wiem, że za kilkadziesiąt lat cudownie będzie oglądać i wspominać minione lata;-)

Od jakiegoś czasu z naszych podróży tworzę fotoksiążki 😉 zdjęcia wywołuję do albumów w formacie 10×15, a więc ta forma nie zawsze zadowala i oddaje piękno wykonanego zdjęcia, szczególnie krajobrazu. Fotoksiążka daje dużo więcej możliwości i tak jak w tradycyjnej książce, tak przez fotoksiążkę można opowiedzieć własną historię;-) ja opowiadam historię z podróży 😉

Ostatnio miałam możliwość współpracy z Saal Digital 😉 dzisiaj przybliżę Wam cały proces począwszy od stworzenia fotoksiążki, skończywszy na otrzymaniu gotowego produktu 😉

Na stronie Saal Digital możemy zamówić profesjonalne produkty foto tj. wymienione fotoksiążki, zdjęcia, kartki, plakaty, kalendarze oraz fotoobrazy, a także produkty biznesowe. Strona internetowa jest stworzona jasno, od razu wiemy ile dana rzecz będzie nas kosztować, a także gdy do końca nie jesteśmy pewni czym dane rzeczy się różnią, wszystko jest wyjaśnione i opisane 😉

Żeby zamówić fotoprodukt należy pobrać aplikację, do której linki znajdują się przy kategoriach produktów.
W aplikacji Saal Design wybrałam fotoksiążkę z serii Professional Line w formacie 22×30.
Ceny tego produktu zaczynają się od 299 zł za 26 stron. W cenie mamy okładkę z eko skóry, emitacji drewna lub płótna, za dopłatą 21 zł możemy wybrać z dodatkowych kolorów. Jest jeszcze opcja za 21 zł, gdzie wybieramy akryl z eko skórą, co daje nam możliwość stworzenia okładki ze zdjęciem 😉 W opcjach wybieramy także powierzchnię wewnętrznych stron, jeśli się na tym nie znacie – to nic, wystarczy najechać kursorem na daną nazwę i od razu pojawia się wyjaśnienie. Ja wybrałam opcję darmową, czyli papier fotograficzny matowy, reszta opcji jest płatna 21 zł;-) Dodatkowo do zamówienia można dokupić opakowanie prezentowe za 192 zł.

Jak wygląda tworzenie fotoksiążki?
Mamy trzy opcje: pusty projekt, czyli wszystko tworzymy sami tj. układ zdjęć, ramki itp.;
fotoksiążka one minute, czyli do programu dodajemy wszystkie zdjęcia, które chcemy aby ukazały się w fotoksiążce, następnie program sam układa wszystkie zdjęcia. Oczywiście możemy pozmieniać to co nam się nie podoba;
automatyczny układ AutoLayout, czyli na dwie strony dodajemy zdjęcia, które chcemy, aby były w tym miejscu. Program sam dobiera nam ….., a także na pasku obok mamy możliwość wybrania innego rozkładu zdjęć. W tej opcji fajne jest to, że w każdym momencie możemy wyłączyć pomoc i poukładać sobie to według siebie lub wprowadzić pewne zmiany w tym, co program nam zaproponował.

Po wybraniu opcji tworzenia fotoksiążki, wybieramy jej szatę graficzną 😉

Pierwszy raz spotkałam się z tym, że dodajemy zdjęcia na stronę, a dopiero wtedy mamy dostępne kolaże. Zawsze wybierałam kolaże, następnie dodawałam do nich zdjęcia. Bardziej podoba mi się rozwiązanie z Saal, chociaż uważam, że czasami był za mały wybór układów zdjęć. Brakowało mi opcji, myślę, że warto jeszcze popracować nad tą aplikacją, aby miała jeszcze więcej możliwości.

Największym plusem dla mnie była możliwość dodania zdjęć na łączeniach stron, chociaż początkowo obawiałam się efektu końcowego, ale do tego wrócę za chwilę. W aplikacji było wiele klipartów 😉 jeśli ktoś lubi takie wstawki, ja pokusiłam się o kilka aby pokazać Wam jak to wygląda na wydrukowanej stronie 😉


Największym minusem dla mnie było brak możliwości dodania tekstu na pierwszej stronie. Zrobiłam to w PowerPoincie.

Moje wrażenia po otrzymaniu produktu.

Pierwsze co pomyślałam to rewelacja! Fotoksiążka jest naprawdę fantastyczna! Najpiękniejsza i najlepsza jaką mam.

Po pierwsze – wizualne wykonanie. Wystarczy tylko spojrzeć na fotoksiążkę, a już widać, jak profesjonalnie i dobrze jest wykonana. Po dotknięciu stron widać różnicę w gramaturze papieru oraz jego jakości.

Po drugie – ilość stron, mam ich 182, wiem już, że nic się z nimi nie stanie, ponieważ metoda złączenia ich ze sobą jest tak dobra, że nie ma możliwości, aby po nawet kilkuset wertowaniach fotoksiążki, coś miałoby się z tym stać. Mam jedną fotoksiążkę z taką ilością stron i już po kilku oglądaniach wypadło kilka kartek.

Po trzecie – jakość wydruku, zdjęcia są wyraźne, kolory nie są zakłamane. Zdjęcia, które są na łączeniach stron, są świetnie wydrukowane, a ciągłość zdjęcia jest zachowana. Rewelacja!

Po czwarte – kontakt z firmą. Nie oszukujmy się na rynku jest wiele firm, które oferują podobne produkty, więc tym bardziej, te marki, które chcą uchodzić za profesjonalne powinny skupić się na kontakcie z klientem. Tak było w przypadku kontaktu z Saal Digital szybka reakcja na moje e-maile, jasne odpowiedzi, a przy tym zachowana korespondencja w przyjemnym tonie;-)

Uwielbiam tą fotoksiążkę! Zamierzam stworzyć kolejną z tej najtańszej opcji fotoksiążek, aby porównać dla Was obie;-) Na stronie Saal Digital często pojawiają się oferty promocyjne, więc wato tam zaglądać;-)

Moja fotoksiążka warta jest 571 zł, cena może odstraszyć, ale uważam, że produkt ten jest wart każdej złotówki. Warto te najbardziej wartościowe, najpiękniejsze dla nas wspomnienia oprawić w najlepszą fotoksiążkę dostępną na rynku 😉

Zapraszam do obejrzenia części naszej historii z Dominikany;-)

Dodaj komentarz