Pierożek Pierogarnia Gdynia

Uwielbiam pierogi byle nie były mięsne ;D Jak byłam mała to babcia często robiła dla mnie ciasto do pierogów i wtedy bawiłam się w lepienie – teraz aż wstyd przyznać ale nigdy jeszcze nie ulepiłam własnych wyrobów – kiedyś na pewno nadrobię 😀

Ostatnio z Anią postanowiłyśmy wybrać się na pierogi, wybrałyśmy się do Pierożka w Gdyni.

Restauracja ta ma dwa punkty, jeden na Skwerze Kościuszki, drugi natomiast – Al. Jana Pawła II. My wybraliśmy się do tej pierwszej.

Pierogarnia w wystroju przypomina bar mleczny, nie mniej ku mojemu zaskoczeniu dobrze się tam czułam, było czysto to najważniejsze. Obsługa uśmiechnięta, uprzejma. Zamawiać trzeba przy ladzie.

Wybrałyśmy dla siebie trzy różne wersje pierogów 😉

Tradycyjne pierogi w sosie były obłędne, ciasto rozpływało się w ustach, sos brokułowy bardzo przypominał w smaku ten z fixa, ale nie dopytywałam się czy rzeczywiście był kupny, a nie zrobiony przez kucharza.

Pierogi warzywne (10 szt.) w sosie serowo-brokułowym

Pierogi zapiekane z mozzarellą były jeszcze lepsze! Co prawda Ania wzięła z mięsem, ale sam smak pieroga był mega!

Pierogi zapiekane z mozzarellą z kurczakiem i ryżem w sosie pomidorowym (8 szt.)

Pokusiliśmy się jeszcze na pierogi z ciasta kruchego, wzięłyśmy z nadzieniem z kapusty kiszonej i kaszy gryczanej. Ciasto ponownie na TAK, farsz – jak dla mnie za dużo kaszy gryczanej za mało kapusty, nie mniej były dobre, kilka nawet wzięłam dla Maćka i też mu smakowały 😉

Uwielbiam pierogi i będę częściej odkrywać takie miejsca 😉 jest to super pomysł, gdy nie mamy ochoty na tradycyjne dania w restauracjach 😉

Dodaj komentarz