Jeszcze jest czas – dramat w reżyserii Viggo Mortensa

Jak ja długo czekałam na wpis z kina! Tak bardzo pragnęłam wybrać się na film, na dużym ekranie 😉

Więc zaczynamy i to z grubej rury! Każdy zna Viggo Mortensa wśród wielu filmów m.in. Green Book, aktor ten znany jest przede wszystkim z roli króla Gondoru – tak… mówię o Trylogii Władca Pierścieni, gdzie Viggo zagrał przystojnego i prawego Aragorna <3

Tym razem aktor wciela się i w rolę i w reżysera 😉

Jeszcze jest czas [2020] oficjalna premiera w Polsce zaplanowana jest na 19.03.2021

Film opowiada historię ojca Willisa(w tej roli Lance Henriksen), który żyje na gospodarstwie. Farmer, który jest przywiązany do swojej ziemi oraz konserwatywnych wartości. Nie dogaduje się z synem Johnem (w tej roli Viggo Mortens). John mieszka w Kalifornii wraz ze swoim mężem Ericem oraz adoptowaną córką Monicą. Niestety Willis za życia był dupkiem, a w miarę postępowania demencji starczej zrobił się jeszcze gorszy. W ciągu dwóch godzin filmu poznajemy obecną sytuację rodziny, jak i wspomnienia, które pomagają nam uzyskać pełen obraz sytuacji. Punktem kulminacyjnym jest moment, gdy John w końcu po tylu latach wykrzykuje ojcu co o nim myśli.

Historia nie jest łatwa, wręcz depresyjna. Trochę za bardzo przeciągnięta w czasie. Charakter filmu, jego “kolory” na myśl przywodzą produkcje Clinta Eastwooda.

Dodaj komentarz