MADARA – kosmetyki prosto z natury ;-)

Jak jesteście ze mną dłużej to wiecie, że ogromną uwagę przywiązuję do składów zarówno jeśli chodzi o jedzenie, jak i kosmetyki. Mniej więcej pół roku temu trafiłam na kosmetyki z firmy Madara.

Ta łotewska firma, powstała z pasji do tego co naturalne. Za pomysłem stworzenia marki stoją cztery kobiety – Lotte, Paula, Liene oraz Zane. Te panie chciały stworzyć nie tylko organiczną markę kosmetyków ale chciały aby te kosmetyki były pięknie podane. Niewątpliwie sprostały temu. Zarówno forma podania kosmetyków jak i strona internetowa marki jest przepiękna!

Wpis miesiąca – MARZEC 😉

Woda brzozowa

Podstawą kosmetyków jest woda brzozowa! My z Maćkiem od ponad dwóch lat, jak jest sezon zbieramy sok z brzozy. Ostatnio zauważyliśmy, że stało się to bardzo modne… prawie jak morsowanie :D.

Wracając do kosmetyków, tak jak napisałam wyżej głównym składnikiem jest woda brzozowa, która ma niezwykłe właściwości, najważniejsze to działanie antyoksydacyjne, czyli opóźnia objawy starzenia organizmu. Dawniej wodą brzozową leczono wrzody. Sok z brzozy działa antyzapalnie, przeciwwirusowo, zmniejsza cholesterol ale to tylko niektóre właściwości tego trunku.

Skład kosmetyków bazuje na naturze. Dodatkowo marka posiada certyfikat EcoCert (to jeden z najważniejszych ekologicznych certyfikatów). Kosmetyki z takim logiem praktycznie można brać w ciemno. Oczywiście nie jest tak, że ten certyfikat da gwarancję skuteczności danego produktu, on daje gwarancję, że zarówno skład jak i opakowanie są dobre dla nas i środowiska.

Moje zakupy

Kosmetyki kupiłam sobie mniej więcej w porze noworocznej i od tamtego czasu je testuję. Akurat trafiłam na wyprzedaż produktów z błędami produkcyjnymi (dane kosmetyki są wtedy w niżej cenie, ponieważ np. opakowanie zawiera jakiś błąd). Postanowiłam kupić od razu całą pielęgnację.

Moja skóra jest bardzo problematyczna: trądzikowa cera i liczne zaczerwienienia. Co mogę powiedzieć po dobrych dwóch miesiącach stosowania kosmetyków?

Przede wszystkim to, że cera się uspokaja z każdym tygodniem widzę znaczną poprawę. Zdaję sobie sprawę, że nie będzie idealnie po stosunkowo krótkim czasie użytkowania ale jest lepiej. Wcześniej moja pielęgnacja była chaotyczna, jeszcze wcześniej w sumie jej praktycznie nie było 😛 Teraz gdy już zauważam, że skóra się starzeje – zaczęłam o nią dbać!

Jak wygląda moja pielęgnacja?

Rano:
oczyszczam twarz pianką, tonik, krem pod oczy, krem na twarz

Wieczorem:
olejek do zmywania makijażu, pianka oczyszczająca (aby domyć makijaż), tonik, krem pod oczy i krem na twarz

Dodatkowo dwa trzy razy w tygodniu na przemian stosuję dwie maseczki i dwa sera, które nakładam pod kremy.

Pielęgnacja z marką MADARA jest cudownym rytuałem, który wprowadziłam do swojego życia!

TUTAJ;-) link do sklepu
TUTAJ;-) link do Insta, gdzie opowiem więcej o certyfikacie, i pokaże bliżej kosmetyki 😉

Dodaj komentarz