Wilczy Szaniec – główna kwatera Hitlera, miejsce, w którym omal nie zginął

Jak już mówiłam nie kojarzyłam Mazur ze strony historycznej. Mimo, że lubię historię to nienawidzę historii I i II Wojny Światowej. Słyszałam oczywiście o Wilczym Szańcu, ale jakoś nie za bardzo chciałam tam jechać. Ogólnie uważam, że takie miejsca są potrzebne, musimy pamiętać o tym, jak jedna jednostka może zmienić i zniszczyć życie milionom ludzi.

Podstawowe informacje

W sezonie warto wybrać się tam z rana. Kiedy wyjeżdżaliśmy po południu to już była kolejka do kas. Bilet razem z miejscem parkingowym wykupuje się przy wjeździe. Za Laurę nie musieliśmy płacić, natomiast za nas zapłaciliśmy 20 zł/ os plus 10 zł parking.

Trochę historii

O budowie podjęto decyzję w roku 1940. 24 czerwca 1941 roku Hitler wraz ze swoimi ludźmi przybył do Wilczego Szańca i spędził tutaj 800 dni. 20 lipca 1944 roku – operacja Valkyrie, czyli zamach na Hitlera. Bardzo ciekawe jest to, że przypadek sprawił, że Stauffenbergowi nie udało się zabić Hitlera. Było to spowodowane kopnięciem przez kogoś teczki z bombą, przez co zmieniło się jej położenie. W efekcie końcowym Hitler tylko ucierpiał w nieudanym zamachu.

Zwiedzanie

Zwiedzać możemy na trzy sposoby, po prostu przejść całe muzeum i poczytać tabliczki, zaopatrzyć się w audioprzewodnik lub pójść z przewodnikiem. Dołączyć można na każdym etapie i na koniec słuchacze płacą przewodnikowi według uznania.

Miejsce robi ogromne wrażenie, chociaż podobnie jak w Twierdzy Boyen (TUTAJ;-) wpis), nie jest to typowe muzeum z milionem eksponatów. Głównie oglądać można poszczególne bunkry, do niektórych można wejść.

Warto zwrócić uwagę na grube ściany! Te bunkry naprawdę robią wrażenie. Z tyłu głowy jednak kotłują się myśli, że tutaj mieszkał, przez jakiś czas, jeden z największych szaleńców w dziejach ludzkości, morderca, który w imię swoich własnych poglądów mordował i torturował ludzi.

Wilczy Szaniec był samowystarczalnym miasteczkiem z kasynem, herbaciarnią i kinem. Na cały kompleks składało się 200 budynków, które mieściły około 2 tysięcy ludzi.

Na końcu trasy turystycznej, jest cząstka polskiej historii. Można wykupić półgodzinną przejażdżkę samochodem z tamtych czasów. Podczas której mamy okazję zwiedzić inną część Wilczego Szańca. Cena za pięć osób to około 180 zł. Wydaje mi się, że te ceny określają dla każdego inaczej, więc można się targować 😉

Po zwiedzeniu Wilczego Szańca można wybrać się do kolejnego muzeum Mamerki. Miejsce to pełniło funkcję Kwatery Głównej niemieckich Wojsk Lądowych. Niestety my postanowiliśmy pojechać do innego muzeum i do teraz ubolewam, ale kiedyś nadrobię.

Dodaj komentarz