Szybkie gry planszowe i karciane dla dzieci oraz dorosłych <3

Kocham jesień za to, że życie trochę zwalnia. Wieczory są zimniejsze, szybciej jest ciemno, więc nie jeździmy tyle co w wakacje i na wiosnę. Więcej czasu spędzamy w domu i gramy w planszówki 😉

Dzisiaj pokażę Wam nasze kolejne nowości, będą zarówno propozycje dla dzieci, jak i dla dorosłych 😉 TUTAJ;-) link do wcześniejszych wpisów z grami planszowymi 😉

Dobble

  • gra karciana
  • liczba graczy: 2-8 – chociaż Laura i ja gramy czasem same ze sobą 😀
  • czas gry: jedna rozgrywka około 5 min
  • cena: około: podstawowa wersja – 40 zł, HP – 50 zł, Kraina Lodu II – 55 zł.

Zacznijmy od naszej nowej karcianej miłości. O Dobblach słyszałam już dawno, ale jakoś ta gra mnie nie przekonała do siebie. Dopiero w tym roku mieliśmy okazję pierwszy raz w nią zagrać i tak nam się spodobała (a graliśmy w 6 osób dorosłych), że od razu po pierwszej rundzie zamówiłam ją przez neta :P.

Historia Dobble sięga roku 1976, wtedy to matematyk Jacques Cottereau, opracował grę składającą się z 31 kart, każda z 6 obrazkami owadów. W roku 2008 projektant gier Denis Blanchot znalazł kilka tych kart i tak powstał pomysł na Dobble i Spot it (pod tą nazwą gra znana jest w USA). Jest wiele edycji tej gry ja znalazłam na polskich stronach ponad 20 różnych wersji 😉

O co chodzi w tej grze?

W Dobble można grać na 5 sposobów. My gramy w ten najbardziej znany, czyli rozdajemy wszystkie karty, a jedną kładziemy awersem do góry. Karty które rozdaliśmy także trzymamy awersem do góry tak, aby nie widzieć kart, które są pod spodem. Na kartach są obrazki, ale tylko jeden obrazek zgadza się z inną kartą. Wygrywa ten kto szybciej pozbędzie się wszystkich kart 😉


Aktualnie mamy trzy wersje, ale zapewniam Was, że będzie ich więcej :D.

Mamy oczywiście podstawową wersję tej gry. Laura dostała w prezencie Dobble Frozen II i uwielbia! Ja jako fanka Harrego Pottera musiałam kupić Dobble z tą serią. Chociaż nie lubię obrazków w stylu figurek POP to można się do tego przyzwyczaić. Zdecydowanie wolałabym aby były oryginalne obrazki :P.

Zdecydowanym plusem tej gry jest jej szybkość. Jeśli nie mamy czasu na długie rozgrywki, a chcemy sobie w coś zagrać to sięgamy właśnie pod Dobble.

Dodatkowo gra zajmuje mało miejsca więc zabieramy ją ze sobą, jak gdzieś jedziemy 😉

Ogromnym plusem jest to, że gra uczy spostrzegawczości i szybkiego reagowania. Nasza Laura uwielbia tę grę i często nawet sama gra, dzięki czemu ćwiczy swój wzrok 😉

UNO

  • gra karciana
  • liczba graczy: powyżej 2
  • czas gry: około 20 min
  • cena: około 25 zł za wersję HP, za wersję Premium około 50 zł.

Gra sięga roku 1971, wtedy wymyślił ją fryzjer Marle Robbins. Początkowo grała tę grę jego rodzina, później wyprodukował 5 tysięcy egzemplarzy gry i sprzedawał ją w zakładzie fryzjerskim, następnie Marle odsprzedał prawa do gry. W efekcie końcowym od 1992 gra jest sprzedawana przez markę Mattel.

UNO ma wiele różnych wersji gry, które różnią się specjalnymi kartami ;-). M. in. możemy kupić wersje: Minionki, Flip, Dos, Junior.

O co chodzi w grze?

Każdy gracz otrzymuje 7 kart. Karty można odkładać według koloru lub symbolu. Dodatkowo są karty utrudniające pozostałym graczom grę. Wygrywa ten kto pierwszy zdobędzie 500 pkt. Punkty zdobywa się dodając punkty z kart gracza, który nie zdążył pozbyć się wszystkich kart.

My aktualnie mamy wersje Harrego Pottera.

Największym minusem gry są pudełka. We wszystkich wersjach jest zwykłe pudełko, które szybko się niszczy. Moim zdaniem powinny być takie pudełka jak np. mamy do Phase 10 lub coś na wzór tego pudełka z wersji UNO Premium.

UBONGO

  • gra logiczna
  • liczba graczy: 2-4
  • czas gry: ok. 20 min
  • cena: ok. 40 zł za dodatki EXTREME i TRIGO, chociaż ja kupiłam w promocji po 28 zł 😉

UBONGO to gra stworzona przez Grzegorza Rejchtmana. Aktualnie oprócz podstawowej wersji można dokupić 8 dodatkowych wersji ;-). W języku suahili, ubongo znaczy mózg 😛

O co chodzi w grze?

Każdy z graczy otrzymuje jeden z czterech kolorów. Z ogólnej stery zabieramy płytkę, na której jest kształt oraz obrazki z numerkami, które mamy użyć do ułożenia kształtu. Kto szybciej ułoży płytkę – wygrywa. Karty są dwustronne – jedna strona jest łatwiejsza, druga trudniejsza.

W podstawową wersję graliśmy u znajomych. Ja nam kupiłam Ubongo extreme, które jest trudniejszą wersją tradycyjnej gry, ponieważ kształty są sześciokątne.

Mamy też Ubongo trigo, w której kształty są trójkątne 😉

Kurnik

  • gra edukacyjna
  • liczba graczy: 2-4
  • czas gry: około 10 min
  • cena: ok. 20 zł

O co chodzi w grze?

Gra składa się z siedmiu kafelek przedstawiających grządki, 6 kur, z których każda ma inny kolor jajka oraz kolorowych jajek. Gracz próbuje odgadnąć, gdzie siedzi kura z kolorem jajka, które odpowiada temu wylosowanemu. Wygrywa gracz, który będzie miał więcej jajeczek. Rozgrywkę utrudnia fakt, że za każdym razem kura zmienia miejsce 😉

Fajna gra dla dzieci ;-). Zdecydowanie podczas gry dziecko (ale też dorośli ;D) ćwiczą pamięć 😉

Mój przyjaciel koń

  • gra planszowa
  • liczba graczy: 2-4
  • czas gry: około 20 min
  • cena: około 35 zł

Gra, którą początkowo potraktowałam jako zwykłą planszówkę, mało zaskakującą, ale zagrałam w nią z Laura i spodobała mi się 😉

O co chodzi w grze?

Każdy gracz otrzymuje planszę, na które widnieją obrazki przedstawiające główne potrzeby konia oraz jeźdźca. Pionkiem przesuwamy po torze gry. W pierwszym etapie musimy zdobyć wszystkie elementy, niektóre trzeba kupić. Pieniądze otrzymujemy, gdy wjedziemy na pole innego gracza. My z Laurą udoskonaliliśmy ten etap gry, ponieważ pieniądze otrzymujemy także po okrążeniu planszy (tak jak w przypadku Monopoly). Gdy gracz uzbiera wszystkie niezbędne elementy, przechodzi pionkiem na drugi etap gry, gdzie musi ominąć przeszkody aby dojść do mety 😉

Bardzo fajna gra dla dzieci! Chociaż byłaby ciekawsza, gdyby zwykłe pionki były w kształcie koni 😉

Grzybobranie w zielonym gaju

  • gra planszowa
  • liczba graczy: 2-4
  • czas gry: około 20 min
  • cena: około 35 zł

Bardzo popularna gra, która doczekała się wielu różnych wersji ;-). Jak kupowałam grę dla Laury to przejrzałam kilka i ta nasza wydawała się najciekawsza i bardzo dobrze wykonana 😉

Każdy z graczy otrzymuje wiaderko. Następnie po rzucie kostką, przechodzi na dane pole, gdzie musi wykonać zadnia lub zebrać grzybka, albo nie robi nic. Na koniec liczymy grzybki ;-). Każdy jadalny grzybek to jeden punkt, a “trujak” to minus dwa punkty. Wygrywa ta osoba, która ma najwięcej punktów 😉

Super gra dla dzieci ;-). Czasami z Laurą w ramach jednej partii dwa razy okrążamy planszę, ponieważ zdarza się, że nie mamy praktycznie żadnych grzybków :D.

Dodaj komentarz