Luis Mexicantina – meksykańska restauracja, która nawiązuje do Gdyni ;-)

Dawno nie było u nas wpisu z restauracji 😉 Więc nadrabiam ;-). Dzisiaj zapraszam Was do świata kuchni meksykańskiej! Ale Luis Mexicantina to nie tylko miłość do Meksyku, ale to także kultywowanie miejsca, w którym się znajduje, czyli nawiązanie do Gdyni 😉

Luis Mexicantina

Restauracja znajduje się przy ulicy 3 Maja (w okolicy ulicy Starowiejskiej). Pierwsze, co zauważyłam po wejściu było to, że restauracja jest bardzo mała i kameralna. Bardzo niepozorne miejsce, w którym o dziwo był wolny tylko nasz stolik z rezerwacją (a byliśmy tam w środku tygodnia).

Menu

Na początek wybraliśmy – selekcję najlepszych przystawek, w której skład wchodziły: grillowane kawałki ananasa, kolba kukurydzy, mini quesadilla z chili con carne, chrupiące empanadas (4 sztuki: 2 mięsne, 2 bezmięsne ;-), panierowane papryczki jalapeno, skrzydełka kurczaka w cytrynowej marynacie. Bardzo fajna opcja, aby posmakować różnych dań 😉

Dania główne: ja dla siebie wzięłam zestaw 3 tacos, wybrałam opcję vege. Tortille wypełnione były pieczonym kalafiorem oraz batatami, do tego colesław, czerwona cebula i pesto z kolendry. Maciej dla siebie wziął fajitas z krewetkami.

Dania były pyszne, jeśli ktoś lubi kuchnię meksykańską to na pewno znajdzie tutaj coś dla siebie 😉

Nawiązanie do Gdyni

Na wstępie napisałam, że restauracja nawiązuje do Gdyni ;-). Dokładnie to karta drinków, ponieważ te, które zostały stworzone w Luis, nawiązują do najbardziej popularnych architektonicznie budynków tego miasta. Super pomysł ;-). Ja skusiłam się na Biurowiec ZUS ;-). Kelner przy podaniu drinka, tłumaczył skąd takie połączenie i w jaki sposób poszczególny element drinku nawiązuje do danego budynku 😉

Ogólne wrażenia

Jeśli chodzi o obsługę jestem na tak, gdy kelner mówi co zostało nam podane lub mówi skąd dana kompozycja smakowa i co zainspirowało kucharza/barmana ;-). Niestety nie lubię, gdy jeszcze nie zdążę zjeść jednego dania, a na stole ląduje kolejne. Czuję się wtedy wręcz pośpieszana, aby zjeść i wyjść :P.
Ogólnie ciekawe miejsce, ale bardziej na spotkania z przyjaciółmi niż romantyczną kolację 😉

Dodaj komentarz