Lalka Metoo – personalizowane zabawki dla dzieci – wpis miesiąca – Styczeń

Lalka Metoo jest znana wielu rodzicom i dzieciom. Świat oszalał na punkcie tych pluszowych zabawek 😉

Laura swoją pierwszą lalkę Metoo dostała praktycznie na początku dystrybucji tych lalek w Polsce. Pamiętam, że wtedy wybór był między kilkoma modelami i były one o wiele droższe niż obecnie. Dzisiaj firma bardzo się rozwinęła, ale nie ma co się dziwić, ponieważ szata graficzna marki idealnie wpisuje się w Instagramowy świat matek i dzieci ;-).

Oficjalny dystrybutor lalek Metoo

Pierwszym oficjalnym i do teraz najważniejszym dystrybutorem tej marki jest polska firma lalkametoo.pl, TUTAJ;-) link do stronki.

Właścicielem firmy jest chiński koncern Shenzhen Huisen Toys Co. I tutaj moje lekkie zdziwienie, ponieważ do czasu pisania tego wpisu byłam przekonana, że marka jest europejska :D. Szczególnie, że duży nacisk kładzie się na certyfikację produktów i poszczególnych elementów wykorzystywanych w produkcji.

Strona, którą wyżej podlinkowałam sprzedaje także inne zabawki: akcesoria dla lalek, pachnące lalki, ozdoby do pokoju.

Nasze lalki

Pierwszą lalkę, którą Laura dostała była Koala – lalka ma 50 cm długości ;-). Koala jest w wersji jasno i ciemno różowej.

Kolejną zabawką, która zasiliła nasze pluszaki to oczywiście jednorożec, którego dostała od Chrzestnej. Jednorożec ma 32 cm. Wybraliśmy siwo – miętowy kolor. Połączenia kolorystyczne, jakie są do wyboru to róż, biel, szary, miętowy.

Od naszych ostatnich zakupów marka bardzo poszerzyła swoje portfolio zabawek. Oprócz pluszaków, można kupić plecaki i torebki ;-).

Do grona fanów tej marki należy od niedawna Anastazja;-). Kinga zamówiła śliczną lalkę – aniołka. Wysokość lalki to 48 cm.

Moja ocena

Lalki są po prostu piękne! Ładne, pastelowe kolory, milusi materiał to wszystko sprawia, że wyróżniają się na tle wielu pluszaków.

Ogromnym atutem jest personalizacja tych zabawek ;-). Zamówić to można za dodatkową opłatą 10 zł ;-).

Nasza pierwsza lalka ma mniej więcej 6 lat i śmiało mogę powiedzieć, że po wielu praniach kolory nadal są piękne, a materiał nie jest sprany.

Nie lubię ogólnie pluszaków i zawsze mówiłam, że Laura będzie miała ewentualnie kilka, ale oczywiście dostawała w prezentach pluszaki więc jej kolekcja jest ciut za duża i niedługo przy okazji remontu oddam część maskotek. Ale te Metoo zostaną z nami na pamiątkę 😉

Dodaj komentarz