Zaginione miasto – nowy film w kinach ;-)

Mimo ostatnich dni – wiosna wisi w powietrzu ;-). Mam nadzieję, że tak samo jak przebudzi się Ziemia do życia, tak samo ja wrócę na właściwe tory i po pierwszym trymestrze, zacznę żyć swoim trybem ;-).

Dzisiaj premierę ma nowy film Zaginione miasto ;-). Pierwsze, co zwróciło moją uwagę to obsada i w sumie to spowodowało, że chciałam zobaczyć ten film.

Kilka faktów

Główne role zagrali Sandra Bullock (Loretta), Channing Tatum (Alan), role drugoplanowe: Daniel Radcliffe (Fairfax), Brad Pitt (Jack). Za reżyserię odpowiadają Aaron Nee oraz Adam Nee (odpowiadał m.in. za serial Seks w wielkim mieście, CSI, Jezioro Marzeń).

Zaginione miasto [2022]

Zaginione miasto

Znana pisarka romansideł Loeretta, po śmierci męża nie ma weny do napisania kolejnej książki. Wraz ze znienawidzonym Alanem, który jest twarzą jej książek, udaje się w trasę promującą książki. Oboje zostają porwani przez złego Fairfaxa, który chce zdobyć zaginiony skarb zanim wulkan wybuchnie. Uważa on, że Loretta, która opisała w swojej książce Zaginione Miasto, będzie potrafiła przetłumaczyć stare pisma. Pomiędzy głównymi bohaterami zaczyna rodzić się uczucie.

Moje wrażenia

Nie oszukujmy się, ale ten film w świecie kina nie wprowadza niczego nowego. Mamy ten sam schemat jak w przypadku wszystkich filmów przygodowych (chociaż ten był wyjątkowo śmieszny) w klimacie poszukiwania skarbu. Nie mniej Sandra Bullock i Channing Tatum to duet idealny w głównych rolach. Chaning doskonale wie, jak działa na fanki i wie jak to wykorzystać, Sandra z kolei jest dla mnie jedną z najlepszych aktorek! Oboje świetnie wpisali się w klimat filmu i swoje role zagrali rewelacyjnie.

Fajnie było zobaczyć Daniela Radcliffe w roli tego złego. Znany głównie z roli Harrego Pottera, aktor gra tego złego. Nie do końca wpisał się w tę rolę. Jest trochę sztuczny. Przy innych aktorach, którzy są idealnie wpasowani, on wydaje się z lekka intruzem.

Nie mniej lekki film z bardzo fajną obsadą. Warty zobaczenia! Myślę, że na streamingach szybko będzie top 1. W kinie wielkich rekordów w box officie bym się nie spodziewała ;-).

Dodaj komentarz