Spacer w Parku Oliwskim i nasza wizyta w Palmiarni ;-)

W końcu udało nam się wybrać do Parku Oliwskiego i zobaczyliśmy nową Palmiarnię. Wcześniej pisałam o historii parku oraz jego świątecznej przemianie TUTAJ;-) link do wpisów.

Palmiarnia

Nowa odsłona tego miejsca to około tysiąc egzotycznych roślin, co przekłada się na blisko 30 gatunków (200 zachowanych ze starej palmiarni, a 800 nowo nasadzonych)! Zmieniła się także architektura budynku – rotunda i oranżeria są bardziej nowoczesne, ale idealnie wkomponowane w historię tego miejsca.

Zarówno Laura jak i ja byłyśmy zachwycone tym miejscem i egzotycznymi roślinami, które mogłyśmy podziwiać ;-). Myślę, że fajnie byłoby gdyby oprócz nazw roślin były krótkie informacje – kraje występowania, może jakieś ciekawostki itp. Przeciętny człowiek nie ma pojęcia o takich rzeczach, więc mógłby przy okazji poszerzyć na miejscu swoją wiedzę.

Katedra Oliwska

Będąc w okolicy warto wstąpić do katedry! Kocham dźwięk tych organów (kiedyś bardzo chciałam wziąć tam ślub – ale jest to praktycznie niemożliwe :P). Nawet jeśli nie jest się zbyt pobożnym człowiekiem ta katedra jest istnym cudem dla duszy. Przez bardzo długi czas to kościół miał główny monopol na sztukę, dlatego też warto zobaczyć, co w dawnych czasach ludzie potrafili stworzyć! Na mnie zawsze robi to wrażenie ;-). W muzeum trzeba zapłacić za wstęp, aby obejrzeć eksponaty natomiast w kościołach mamy taką przyjemność za darmo.

Nasze wrażenia

Uwielbiamy z Laurą takie miejsca! Mimo, że mieszkamy tuż przy lesie to lubimy odwiedzać różne parki i podziwiać pomysłowość ich zagospodarowania. W Parku Oliwskim można spędzić cały dzień. Dla Laury dodatkową atrakcją są wiewiórki, które widać tam bardzo często, a niektóre nawet nie boją się ludzi więc za bardzo nie uciekają.

Następnym razem zamierzamy odwiedzić muzea, które znajdują się na terenie parku, a także zjeść tam obiad ;-).

Dodaj komentarz