Mono Cafe & Bistro – najsmaczniejszy punkt kulinarny w Łodzi! – wpis miesiąca – Czerwiec

Odkąd powstało Mono, kilkukrotnie próbowałam tam pojechać! Niestety albo pandemia i zamknięte hotele krzyżowały mi plany, albo po prostu coś stawało mi na drodze. W końcu udało się! I to nie z byle powodu, ale z okazji pojawienia się na See Blogers mieliśmy przyjemność być w tym cudownym miejscu aż dwa razy!

Monopolis

Zacznijmy od lokalizacji Mono! Monopolis to niezwykłe miejsce, które łączy w sobie miejsca do pracy, restauracje, a także wydarzenia kulturalne.

Historia tego miejsca sięga roku 1902. W tamtym czasie była to trzecia pod względem wielkości fabryka w Łodzi – Monopol Wódczany. Patrząc na historię, część przestrzeni zawsze była otwarta dla ludzi, nawet w tamtych czasach była tam biblioteka, kółko teatralne, a nawet przyzakładowy żłobek. Fajnie, że teraz właścicielom przyświeca podobny pomysł, aby nie było to tylko centrum pracy, ale także życia ;-).

Warto przejść się po obiekcie, ponieważ robi naprawdę fantastyczne wrażenie! Przestrzeń, w której zadbano aby każdy czuł się fantastycznie. Parking, jeśli dobrze pamiętam to opłata za godzinę wynosi 4 zł.

Mono Cafe & Bistro

Tak, jak wyżej napisałam już sama lokalizacja bistra jest przecudowna i zapowiada nam początek czegoś fantastycznego ;-).

Mono to piękne miejsce, w którym chce się spędzić dużo czasu, po prostu posiedzieć i odpocząć. Jasne kolory wnętrza idealnie kontrastują z ceglanymi ścianami. Każdy gość może poczuć się w tym miejscu jak u siebie począwszy oczywiście od dorosłych, dzieci, które mają możliwość zabawy w przepięknej kawiarence, skończywszy na czworonożnych przyjaciołach, dla których znajdzie się miska z wodą ;-). Ania wielokrotnie opowiadała, jak wspólne podróże z Kubą, stały się inspiracją do stworzenia Mono… i to widać! Vespa, przepiękne, nadmorskie kolory, francuska herbata, włoska kawa to wszystko tworzy niepowtarzalny klimat.

Menu dzieli się na śniadaniowe do godz. 13.00 i popołudniowe po tej godzinie. Postanowiłam, że wypróbujemy każdą opcję ;-).

Śniadanie

W piątek przed wizytą w ZOO (TUTAJ;-) wpis), odwiedziliśmy Mono i zjedliśmy tam śniadanie.

Ja oczywiście zamówiłam z sezonowej karty, szparagi z awokado. To był strzał w 10! Idealne szparagi, przepyszne awokado, jajko w koszulce i do tego pyszne pieczywo! Nawet teraz, jak piszę o tym jedzonku to czuję ten smak na podniebieniu.

Maciej zamówił śniadanie angielskie ;-). Mój mąż na swoim talerzu znalazł kiełbaski, pieczarki, boczek, fasolkę po bretońsku i pieczywo – połączenie idealne dla mojego fana bardziej treściwych i mięsnych śniadań 😉

Nasza rocznicowa kolacja w Mono Cafe & Bistro

Jak już wiecie nie przywiązujemy wielkiej wagi do “świąt” takich jak Dzień Mamy, Taty itp. (dla nas jest to jedynie dodatkowy pretekst do spotkania i tyle;-), ale za to, bardzo ważna jest dla nas celebracja urodzin, rocznicy ślubu oraz jak to miało miejsce w czerwcu – rocznica bycia razem, a świętowaliśmy dokładnie pierwszą dekadę wspólnego życia ;-).

Wracając do naszej kolacji na początek wybraliśmy sałatkę ze szparagami. Tutaj muszę dodać, że nie wiem, jaki szef kuchni ma przepis na winegret musztardowo-miodowy, ale ten był naprawdę pyszny, a często sama robię taki do sałatek ;-). Może to kwestia proporcji albo miodu i musztardy, ale smak był super ;-). Maciej wybrał królika, a ja postawiłam na łososia. Nasze dania były obłędne. Smaki, aromaty, tekstury poszczególnych składników – to wszystko łączyło się i sprawiało, że to była prawdziwa uczta!

Na deser wybrałam waniliowego ptysia, i chociaż na ogół za nimi nie przepadam, to ten skradł moje serce. Krem był pyszny, lekki i taki MNIAM! Kiedyś zamówiłam do domu Bellini oraz makaroniki i także były pyszne ;-). Warto spojrzeć na ich stronę www – te filiżanki do kawy są obłędne i żałuję, że nie kupiłam ich na miejscu. Miałam to w planie, ale w efekcie końcowym jakoś mi to umknęło. Na szczęście to nic straconego, ponieważ zawsze można je zamówić TUTAJ:) link do sklepu.

Aktualnie z kawą nie jest mi po drodze, ale za to ciągnie mnie do lemoniad! Piję je wszędzie, gdzie jesteśmy i jak to z lemoniadami bywa – na ogół są drogie, a swój smak zawdzięczają słodkim syropom i innym wspomagaczom. Tutaj możecie być pewni, że smak danej lemoniady uzyskany jest z owoców! Wypiłam wszystkie smaki, które były dostępne i każda była pyszna!

Nasza opinia

Są takie miejsca, które od początku do końca sprawiają, że od początku do końca jesteśmy zadowoleni. Miejsca, do których chcemy wracać i często w nich bywać. Jak wiecie ja mam ich kilka i z chęcią do nich wracam. Zdecydowanie Mono Cafe zaliczam do moich top miejsc ;-). Jest tylko jeden problem… Restauracja znajduje się w Łodzi :D. Bardzo Wam polecam odwiedzić tę perełkę na mapie Łodzi. Nawet jeśli jesteście tylko przejazdem lub mijacie Łódź, warto zboczyć z trasy, aby zatrzymać się na smaczne śniadanie czy obiad. Gwarantuję zadowolenie! ;-).

Dodaj komentarz