Toruń – miasto Kopernika, czyli zwiedzamy Dom Mikołaja Kopernika ;-)

Nie wyobrażam sobie być w Toruniu i nie zwiedzić jakiegoś muzeum, a na mojej liście jest ich tyle, że na pewno wybierzemy się tam jeszcze raz ;-). Oczywiście myśląc o Toruniu to jednym z pierwszych skojarzeń jest Kopernik.

Słowem wstępu

Mikołaja Kopernika przedstawiać nie trzeba ;-). Nasz astronom urodził się 19 lutego 1473 r. w Toruniu, a zmarł 21 maja 1543 r. we Fromborku. Był bardzo inteligentną osobą, my znamy go głównie, jako twórcę heliocentrycznego modelu Układu Słonecznego (co ciekawe nie był on pierwszą osobą, która na to wpadła – pierwsi byli starożytni Grecy, ale wtedy teoria o tym, że Słońce jest nieruchome a inne planty krążą wokół niego nie została udowodniona i nie miała zbyt wielu zwolenników). Jednak oprócz tego Kopernik był duchownym, urzędnikiem, prawnikiem, lekarzem i jeszcze kilka tytułów mu się przypisuje ;-).

Podstawowe informacje

Muzeum obejmuje dwie kamienice, które należały do rodziny astronoma. Za wstęp zapłaciliśmy 21 zł (16 zł kosztuje ulgowy), do tego można dokupić audioprzewodnik za 10 zł (polski, angielski i niemiecki). W środy Muzeum odwiedzić można za darmo (na moim Instagramie w przypiętych relacjach – Toruń – udostępniłam zdjęcie, jakie muzea są dostępne w ten dzień za darmo – TUTAJ link ;-). Dodatkowo można kupić bilet na film 4D – cena około 16-21 zł w zależności, jakie miejsce wybierzemy. Nam zwiedzanie zajęło ponad godzinę, ale można tam spędzić jeszcze więcej czasu – zależy czy chcemy dużo czytać 😉

Dom Mikołaja Kopernika

Zwiedzanie zaczynamy od piwnic, w których dowiadujemy się o starożytnych miejscach ważnych jako punkty astronomiczne. Poznajemy metody nauk astronomicznych, a dzięki multimedialnym tabletom – angażujemy się w zdobywanie wiedzy ;-). Przypominamy sobie największych odkrywców, poznajemy metody odkrywania świata i wszechświata i to już od czasów starożytnych!

Jedna sala poświęcona jest rodzinie Koperników – na multimedialnej planszy odkrywamy drzewo genealogiczne, możemy przeczytać o kilku osobach z bliskiego otoczenia Mikołaja.

Kolejne sale i piętra pokazują życie w tamtych czasach. Mimo, że jest nawiązanie do życia Kopernika i jego rodziny to ekspozycje bardziej skupiają się na ogólnym życiu ludzi niż na tym, jak kiedyś wyglądał dom Mikołaja. Niektóre z pokazanych eksponatów to kopie – nie mniej warto się nim przyjrzeć ;-). Na samej górze możemy podziwiać pokaz rozgwieżdżonego nieba, niestety pomieszczenie jest małe i jest bardzo duszno, więc za bardzo się nim nie nacieszyłam.

Ostatnia sala poświęcona jest najważniejszemu dziełu astronoma, czyli “O obrotach sfer niebieskich”, które oczywiście nie zostało najlepiej przyjęte ;-).

Nasza opinia

Przede wszystkim ogromny plus za połączenie zabytków, historii i typowego muzeum z najnowocześniejszymi technikami, które pomagają zwiedzać ;-). Dzięki projekcjom wizualnym, hologramom, ekranom dotykowym młodsi odwiedzający łatwiej wciągną się w poznanie tajników kosmosu ;-).

Nie jest to muzeum, które zrobiło na mnie wielkie WOW, ale jest na tyle dobre, że chciałabym kiedyś zabrać tam Laurę, szczególnie, jak będzie przerabiać w szkole tematy dotyczące Kopernika czy ogólnie kosmosu ;-). Myślę, że takie miejsce pogłębi jej wiedzę, a może nawet zaszczepi w niej chęć poznania jeszcze szerzej tematu “nieba”;-).

Dodaj komentarz