Farma Alexa – rolniczy park rozrywki ;-)

W minioną niedzielę mieliśmy okazję spędzić czas na Farmie Alexa ;-).

Podstawowe informacje

Farma znajduje w Charbrowie – miejscowość na głównej trasie, prowadzącej do Łeby ;-). Parking dla gości jest bezpłatny, a za wstęp płaciliśmy 55/45 i 5 zł za dzieci poniżej 100 cm (ogólnie nie podoba mi się takie rozróżnienie :P). My spędziliśmy tam ponad 3 godziny i myślę, że to takie minimum – gdyby nie upał i gdybyśmy tam zjedli obiad to czas ten byłby dłuższy. Park powstał w 2020 roku, ale przeszedł metamorfozę i w tym roku otwarto nowe atrakcje.

Na farmie w ciągu roku odbywa się kilka ważnych wydarzeń – poniżej fotka 😉

Atrakcje

Zwierzęta – na prawdziwej farmie nie może zabraknąć zwierząt m.in zobaczyć możemy kury, owce, króliki i kozy.

Prawdziwy farmer dba także o uprawy więc i u Alexa nie mogło ich zabraknąć m.in. dzieci mogą zobaczyć jak rośnie dynia, słonecznik, marchewka i inne warzywka, a także podziwiać małe sady z drzewkami owocowymi – wszystko jest ładnie opisane.

Dla dzieci radochą może okazać się:

minigolf (zamiast piłeczki jest piłka do nogi), chociaż my już w połowie chcieliśmy się poddać – dołków jest aż 18! Przy kasie otrzymujemy mapę, a na odwrocie tabelkę do wpisywania punktów;-);

traktorowo duże i małe – tutaj dzieci mogą jeździć traktorami, a nawet zdobyć prawo jazdy!;

labirynt w polu kukurydzy – jak przejść Polskę w kilkanaście minut? Wystarczy wejść w ten labirynt, który ma wydeptane ścieżki tak aby kształtem przypominał Polskę ;-);

gry wiejskie – drewniane gry, które nawet najbardziej wytrwałych wytrącą z równowagi :D;

zjeżdżalnie, piłkowo, huśtawki – zjechać z kombajnu, domku, silosa, maszyny rolniczej to dopiero frajda dla młodszych i starszych odwiedzających, do tego wspinanie się na opony – i dzieciaki będą zadowolone ;-);

chata kaszubska – idealne miejsce, w którym dzieci mogą wydoić krowę, zająć się ogonem konia, a także zakręcić kółkiem w celu zobaczenia, gdzie mamy wybrać się w kolejną podróż po Kaszubach;

dla fanów starych rzeczy jest wiejskie muzeum – stare maszyny rolnicze, które kiedyś pomagały farmerom w prowadzeniu gospodarstwa;

przejażdżka traktor expresem lub traktorem ride to idealna zabawa dla dzieciaków.

Gastronomia – na miejscu możemy zjeść lody, gofry, a także iście swojski obiad ;-).

Nasza opinia

Farma Alexa jest idealnym miejscem, szczególnie dla dzieci, którym rolnicze klimaty nie są po drodze :P. Chociaż nasza Laura mimo tego, że zna wiele z tych rzeczy z własnego podwórka to i tak była zachwycona ;-). Atrakcja idealna dla dzieci do 6-7 roku życia. Mimo, że spędziliśmy tutaj fajnie czas to jak wrócimy tam np. za dwa lata z synkiem to nasza dziewięcioletnia córeczka już nie będzie się zachwycać tą farmą (chociaż kto wie ;-).

My przyjechaliśmy na święto ziemniaka – z tej okazji były konkursy, dzieci mogły upiec coś pod okiem kucharza – ja natomiast liczyłam na jakieś pieczone ziemniaki na tysiąc sposobów, ale niestety.

Ogromny minus za ceny biletów – uważam, że są za wysokie, szczególnie, że nie ma biletów łączonych, ale tutaj ogromny plus za to, że wszystko jest w cenie! Nie licząc sali gier oraz dwóch budek z pamiątkami ;-).

Na miejscu działa także poczta Alexa – wysłanie pocztówki z tego miejsca to koszt 13 zł.

Miejsce jest bardzo przemyślane i zadbane. Podobają mi się wszechobecne farmerskie dodatki, ozdoby. W wielu punktach są tabliczki z ciekawostkami np. na temat kur, silosów itp. Nauka poprzez zabawę – idealne rozwiązanie.

Takie miejsca zdecydowanie docenią rodziny miejskie, których dzieci nigdy nie widziały na żywo traktora, a tym bardziej kury ;-).

Dodaj komentarz