Karczma Kielno – fajnie zlokalizowana restauracja ;-)

W lipcu oficjalnie zakończyłam swoją edukację (tak myślę :D). Z tej okazji Maciej oraz Laura towarzyszyli mi na odebraniu dyplomu, a później pojechaliśmy uczcić mój sukces w restauracji.

Wybraliśmy restaurację w naszych okolicach – Karczma Kielno.

Lokalizacja i wystrój

Ogromnym plusem tego miejsca jest lokalizacja! Karczma znajduje się nad jeziorem, a w wakacje można usiąść na pomoście ;-). Słowo karczma kojarzy mi się z przydrożną, drewnianą knajpą z dobrym, ale tłustym jedzeniem :D. W Kielnie dostaniemy to wszystko ;-). Wszechobecne drewno, dodatki i ozdoby jak u babci, tworzą jedyny w swoim rodzaju klimat, który akurat w tym miejscu mi pasuje.

Menu

W Karczmie do godziny 12 zjemy śniadania – tradycyjne pozycje typu jajecznica itp.

Oprócz tego w menu znajdziemy totalny misz-masz, czyli wszystko – ryby, owoce morza, mięsa, dania vege.

Co ciekawe niektóre ryby wyławiane są z jeziora, nad którym znajduje się restauracja. Ogromny wybór placków ziemniaczanych (to spowodowało, że chciałam jechać ponownie do tej restauracji :D), duży wybór naleśników (są nawet wytrawne) oraz pierogi, które wyrabiane są na miejscu ;-). Menu dla dzieci bardzo ubogie.

My zdecydowaliśmy się na placek cygański, kopytka z sosem kurkowym oraz pierogi z kapustą i grzybami leśnymi.

Tym razem złamię zasadę i napiszę, że jedzenie było jak u babci – postawiliśmy na tradycyjne smaki i były one smaczne, przywoływały na myśl niedzielny obiad u babci (a kto lepiej gotuje niż babcie?). Nie lubię, jak w restauracji jest szyld pt. “Domowe obiady, obiady jak w domu itp.”. Do restauracji chodzi się po to aby zasmakować nowych smaków, tekstur i dla całej otoczki, która towarzyszy pobytowi w takim miejscu. Tak tutaj wszystko było takie babcine – ale w dobrym znaczeniu.

Pierogi były przepyszne, ciasto rozpływało się w ustach, natomiast placek po cygańsku to sztos! Bardzo dobry farsz, smaczny placek – czego chcieć więcej ;-).

Moja opinia

Klimatyczne, pięknie zlokalizowane miejsce;-). Byliśmy tam kilka razy i jedzenie zawsze nam smakowało, nie było jakieś odkrywcze i zaskakujące, ale dobre ;-). Chociaż patrząc na bardzo rozbudowaną kartę mam mieszane uczucia czy wszystkie dania są na tym samym, dobrym poziomie.

Największym minusem jest to, że trzeba podejść do kasy w celu złożenia zamówienia. Jak już niektórzy wiedzą z poprzednich recenzji – nie lubię takiego podejścia do klienta.

Mimo wszystko, jeśli szukacie spoko miejsca to polecam – na niedzielny obiad idealne. Mały plac zabaw dla dzieci, zachęca aby zostać tam na chwilę dłużej. No i ten widok na jezioro 😉

Dodaj komentarz